Oj, przecież Windows 7 to nic innego jak poprawiona Vista.
A fakt, że Vista to najlepszy, najwydajniejszy (dokładniej: najlepiej zarządzający zasobami) i przede wszystkim - najstabilniejszy do tej poty wydany system operacyjny Microsoftu tylko powinien napawać nas optymizmem.

Aktualnie "7" jest dostępny w wersji Beta 1 i w sieci aż roi się od bardzo pozytywnych opinii na jego temat - bez poblemu śmiga na nieco słabszych sprzętach (w przeciwieństwie do Visty, która do działania jednak wymaga nieco solidniejszej konfiguracji), jest szybszy i wydajniejszy od Visty i XPka. Niektórzy nawet pozwalają sobie na stwierdzenie, że jest to jak na razie najlepsza beta od MS i w zasadzie nadaje się do normalnego korzystania z PC, a nie tylko do testów, pomijając rzecz jasna problemy ze sterownikami, które to problemy są standardem w przypadku nowych systemów operacyjnych.
Kto wie, może wkrótce doczekamy się małego testu Windows 7 Beta 1 na enabled.pl?

Nie mam zamiaru rozwodzić się nad tym, dlaczego Vista została tak negatywnie przyjęta, pozwolę sobie tylko wyrazić nadzieję, że "siódemka" poradzi sobie lepiej na rynku z racji tego, że jest zbudowana na jądrze Visty, tak więc wszelkie problemy ze sterownikami i kompatybilnością w momencie pojawienia się finalnej wersji powinny być marginalne.
A premiera finalnej wersji Windows 7 została zaplanowana na sierpień 2009, choć to oczywiście nic pewnego.